Historia szkoły

Okres IV: 1931-1939

Lata 1932 - 1933 przynoszą ważne zmiany w szkolnictwie polskim zmierzające do jego zreformowania. Zaczynają obowiązywać tzw. reformy jędrzejewiczowskie, nazwane tak od ich inicjatora J. Jędrzejewicza. Nowe ustawy określały kierunek wychowawczy szkolnictwa, jego program i organizację. W związku z tym szkoła z 8 - klasowego gimnazjum została przekształcona w 4 - letnie jednolite programowo gimnazjum i 2 - letnie liceum.

W Gimnazjum im. Władysława Jagiełły w Płocku rozpoczęcie realizacji tej reformy nastąpiło w 1934 roku. Mimo dwustopniowego podziału w myśl ustawy jędrzejewiczowskiej życie w szkole toczyło się utartymi drogami. Uczniowie chcąc zdobyć maturę, która była uwieńczeniem nauki w liceum, musieli najpierw zdać egzamin i otrzymać tak zwaną małą maturę. Najbardziej widocznym znakiem reformy w szkole było przyjęcie przez nią nazwy "Państwowe Gimnazjum Liceum Ogólnokształcące im. króla Władysława Jagiełły".

Lata 1931 - 39 przypadają na dyrektorowania dwóch historyków: Bolesława Srokowskiego i Mariana Nałęcza. Pierwszy z nich, Bolesław Srokowski, sprawował swoją funkcję bardzo krótko, w latach 1931-32. Nie zdążył rozwinąć szerszej działalności w Gimnazjum, gdyż, zapadł poważnie na zdrowiu i we wrześniu 1933 roku zmarł. Funkcję po nim objął Marian Nałęcz, powołany na to stanowisko z dniem 1 września 1933 roku, który pracował do wybuchu II wojny światowej. Najstarszym pracownikiem niewątpliwie był Aleksander Maciesza zatrudniony nieprzerwanie w szkole od chwili jej powstania. Innymi nauczycielami posiadającymi duży staż pracy w Gimnazjum byli: Feliks Krzyżanowski (od 1923 roku), Józef Kaliciński (od 1926 roku), Czesław ldźkiewicz (od 1927 roku).

Niestety nie udało się odtworzyć programu nauczania obowiązującego w tym okresie, chociaż można się domyślać, że był podobny do poprzedniego.

Nieco więcej wiadomo o wewnętrznym życiu klas. Na czele klasy stał zarząd, który decydował o sprawach klasy i reprezentował ją na zewnątrz, np: przed Radą Pedagogiczną, dyrektorem szkoły. Wybierani byli też "trzej ochotnicy do ćwiczeń śródlekcyjnych". Świadczy to o nowatorskich metodach pracy nauczycieli, gdyż do ćwiczeń śródlekcyjnych do dnia dzisiejszego przykłada się ogromne znaczenie.

Inaczej nieco rozwiązano problem czytelnictwa. Odtąd każda klasa miała własną biblioteczkę klasową, za którą odpowiedzialny był bibliotekarz, wybierany spośród uczniów. Prowadzona była najprawdopodobniej dlatego, aby uczniowie niezamożni mogli korzystać z książek bezpłatnie. Przypomnieć należy, że uczniowie należący do szkolnej biblioteki musieli uiszczać składki.

Lekcje odbywały się tylko w godzinach przedpołudniowych od 8.15 - 14.00. Godziny popołudniowe przeznaczone były na zajęcia pozalekcyjne.

Odbywały się zajęcia z rysunków prowadzone przez nauczyciela Czesława Idźkiewicza. W programie zajęć znalazło się rysowanie, szkicowanie, malowanie krajobrazów, rysunek z pamięci i wyobraźni, kreślenie figur geometrycznych. Idźkiewicz uczył dwie równoległe grupy, młodzieży. Istniały nadal powstałe w poprzednim okresie zespoły muzyczne. Orkiestrę smyczkową prowadził nauczyciel śpiewu Stefan Świtalski. W jej skład weszło 18 uczniów z klasy II i III. W dalszym ciągu istniała orkiestra dęta, której opiekunem był także Stefan Świtalski.

Tak jak w poprzednich latach uczniowie szkoły brali czynny udział w organizowaniu uroczystości z różnych okazji. Dla uczczenia święta 11 listopada, rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę, przygotowali inscenizację "Zemsty" Fredry. Obchodzono też 25-lecie śmierci Stanisława Wyspiańskiego. Wygłoszono z tej okazji referat przygotowany przez Walerego Królikowskiego.

Okres dyrektorowania Mariana Nałęcza przypadł na ważne zmiany w polskim szkolnictwie. Musiał on podjąć się realizacji zadania jakie niosła ze sobą reforma jędrzejewiczowska. W literaturze podkreśla się, iż przyczynił się do lepszego wyposażenia gabinetów przedmiotowych: fizycznego, geograficznego, przyrodniczego. Zakupił też rzadką, jak na ówczesne czasy, pomoc dydaktyczną - aparat projekcyjny do wyświetlania filmów dźwiękowych. Podjął się również, prac przy rozbudowie szkoły, ale przerwał je wybuch II wojny.

Obiecująca teraźniejszość

Ponad 90 lat temu w wynajętej kamienicy przy ul. Królewieckiej 28 odbyła slę inauguracja roku szkolnego w pierwszym polskim gimnazjum w Płocku, późniejszej "Jagiellonce".

Od tego czasu mury szkoly opuśclło ponad 7000 absolwentów, których losy rozrzuciły po całym świecie.

Od zawsze szkoła cieszyła slę nienaganną opinoą będącą wypadkową pilności i zdolności wychowanków, jak też umiejętności dydaktycznych nauczycieli.

Tutaj powstała pierwsza w Płocku drużyna harcerska, tutaj rozpoczął się płocki ruch sportowy, gdyż w 1912 roku uczniowle szkoły rozegrali pierwszy w mleście mecz piłki nożnej.

A kiedy świat ogarniały żywioły wojny, uczniowie i nauczyciele zgodnie razem zaświadczyli życiem o konieczności obrony wartości najwyższych.

Po II wojnie światowej, kuratorium warszawskie proponowało zmianę patrona szkoły, ale w 1956 roku pod naciskiem opinii publicznej nadano nazwę: Liceum Ogólnokształcące im. Władysława Jagiełły. W "Jagiellonce" mieściła się także szkoła podstawowa nr 23, do której ostatni nabór odbył się w roku szkolnym 1957/1958. Uczniowie tego rocznika ukończyli podstawówkę w 1964r.Wszyscy absolwenci podstawówki, chcący  uczyć się dalej w liceum zostali przyjęci do liceum w Jagiellonce bez egzaminów.

Prawdziwym budowniczym szkoły był jej wieloletni dyrektor Jan Przyszlak. Z jego inicjatywy w latach 1956 - 1980 znacznie zmodernizowano bazę lokalową. W 1960 roku rozbudowano budynek główny wzbogacając go o dodatkowe sale lekcyjne i drugą salę gimnastyczną. W sześć lat później oddano do użytku park sportowy z całym kompleksem boisk, rzutniami, 80 - metrową bieżnię.

Pod koniec lat sześćdziesiątych szkoła wzbogaciła się o internat oraz o nowy budynek dydaktyczny, w którym mieściły się pracownie wychowania technicznego i biologii.

W 1974 r. zakończono prace nad Szkolnym 0środkiem Pływackim; tego typu obiekt istniejący przy szkole był rzadkością w kraju.

W 1979 roku zbudowano dużą, liczącą 350 miejsc, aulę.

Tak wielkie przesięwzięcia nie byłyby możliwe bez przychylnego klimatu i zaangażowania zarówno ówczesnych władz jak też zwyczajnych obywateli miasta.

Istniejący wówczas Społeczny, Komitet Rozbudowy Liceum uzyskiwał znaczące wsparcie od płockich zakładów pracy, ale też i od rodzlców, którzy poprzez Komitet Rodzicielski partycypowali we wcale niemałych wydatkach.

Dobre wyniki nauczania sprawiają, że Liceum cieszy slę uznaniem wśród społeczności płockiej i nie tylko. W 1975 r., w materiałach Ministerstwa 0światy i Wychowania, szkoła została wymieniona wśród pięciu najlepszych liceów w kraju. Podobną opinię wydało Ministerstwo Edukacji Narodowej w 1992 r., uznając Liceum za wyróżniającą się placówkę w przedmiotach matematyczno- przyrodniczych.

Szkoła została wytypowana do współpracy z Amerykańskim 0środkiem Edukacji w McLean w Wirginii.

Tylko w latach dziewięćdziesiątych finalistami olimpiad szczebla centralnego bylo 38 uczniów. Uczennica Elżbieta Jarecka zdobyła w 1995 roku złoty medal w Międzynarodowej Olimpiadzie Języka Rosyjskiego.

Tradycyjnie szkoła utrzymuje wysoki procent dostających się do szkół wyższych. Praktycznie indeks zdobywa ponad 80% ogółu absolwentów.

W rankingu Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie Liceum zostało sklasyfikowane pod tym względem za 1995 r. na drugim miejscu w kraju.

Za wybitne zasługi dla oświaty Liceum przyjęto w poczet szkół zrzeszonych w UNESCO. W 1977r. ówczesne Ministerstwo 0światy i Wychowania przyznało szkole zbiorową nagrodę im. Komisji Edukacji Narodowej.

Tradycją szkoły jest żywa działalność kulturalna. Odbywają się indywidualne wystawy plastyczne i fotograficzne.

Dzisiejsza klasa teatralna próbuje nawiązać do "złotego okresu" teatru szkolnego jaki działał w latach 1969 - 74 i 1983 - 85 pod kierunkiern Tomasza Klickiego.

To Leszek Marek Grala, laureat nagrody im. Kazimiery Iłłakowiczówny z 1984 r., zauważył, że spośród uczniów "Jagiellonki" całkiem niemała grupa para się poezją.

Z przerwami ukazuje się szkolna gazetka nawiązująca do podziemnego w stanie wojennym "Jagiellończyka".

Od 1986 r. trwa do dzisiaj współpraca z Bertolt - Brecht Schule w Darmstadt, od 1991 r. z Forli we Włoszech, w tym samym roku rozpoczęła się wymiana ze szkołami średnimi w West Sussex. W wymianach tych uczestniczyło około 400 uczniów.

Ukoronowamem wymiany międzynarodowej było wzięcie udziału w obradach Parlamentu Europejskiego w Strasburgu przez pięciu uczniów Jagiellonki 9 maja 1996 r.

Chciałoby się, aby wszyscy absolwenci doświadczyli tego samego co wspomniana piątka. Należeć do wielkiej rodziny narodów, w której nie ma barier językowych, gdzie granice są tylko na mapie, ale w której szanowana jest własna tradycja i tożsamość.

W tej tradycji mieści się nasze własne wspomnienie, coraz bardziej kruche, o starej dobrej budzie, w której prześladowano za włosy, nieodrobione lekcje, ale o której zawsze mówi się ciepło. Tak  jak ciepła i przyjemna wszystkim jest młodość.

Utrwalić czas przeszły - temu służy przygotowana na stulecie monografia szkoły.